zgłoś błąd lub sugestię

Dieta kobiety ciężarnej

6 komentarzy
Chemical / bangla.pl, poniedziałek, 7 marca 2011

Wiele współczesnych kobiet odżywia się nieregularnie i "byle jak". Spędzając całe dnie w pracy, żyjąc w nieustannym biegu, nie mają czasu zastanawiać się nad tym, co jedzą. Śniadanie złożone ze złapanego w locie jogurtu, potem jakaś sucha kanapka (tudzież batonik), na obiad Gorący Kubek lub inny bezwartościowy fast food. I jakoś się kręci, bo musi się kręcić - takie czasy. Ciąża to okres, kiedy warto jednak troszeczkę zwolnić i przemyśleć swój jadłospis. Dostarczyć rozwijającemu się w łonie dziecku wszystkiego, czego potrzebuje.

Pełnowartościowa dieta umożliwia prawidłowy wzrost dziecka, sprzyja osiągnięciu odpowiedniej wagi urodzeniowej, ma znaczący wpływ na rozwój narządów (w tym mózgu) i zapobiega wystąpieniu wad wrodzonych. To pierwsza inwestycja w zdrowie malucha. Prawidłowa dieta sprzyja także matce, zmniejszając ciążowe dolegliwości (takie jak mdłości, zmęczenie czy zaparcia), redukując ryzyko komplikacji (np. stan przedrzucawkowy czy poród przedwczesny najczęściej dotykają kobiety źle odżywione) i pozwalając na szybszy powrót do formy po porodzie.

Zapotrzebowanie na składniki odżywcze, witaminy i minerały wzrasta w ciąży. Dobra wiadomość jest taka, że nie jest to wzrost duży. Niestety, sposób odżywiania większości z nas pozostawia wiele do życzenia i nawet nie będąc w stanie błogosławionym, trudno nam uzyskać odpowiednio zbilansowany jadłospis. Faktem jest, że jakość żywienia Polek znacząco odbiega od norm.

  • 71% kobiet spożywa zbyt dużo białka,
  • 62% kobiet spożywa zbyt dużo tłuszczu,
  • Zbyt wysoki jest udział nasyconych kwasów tłuszczowych w diecie,
  • Polacy cierpią na niedobory błonnika,
  • Zbyt wysokie jest spożycie sodu, potasu i fosforu,
  • 88% kobiet cierpi na niedobory wapnia,
  • 85% kobiet dotyczą niedobory żelaza,
  • W diecie 72% kobiet obserwowane są niedobory cynku,
  • 96% kobiet cierpi na niedobory miedzi,
  • 78% kobiet dotyczy niedobór witaminy B1,
  • 68% kobiet ma niedobory witaminy B2 w diecie,
  • W diecie 52% kobiet stwierdzono zbyt mało witaminy B6,
  • 71% kobiet dotyczą niedobory witaminy PP,
  • Typowa dieta zaspokaja zapotrzebowanie na kwas foliowy w zaledwie 40-50%,
  • Ponad połowa Polaków cierpi na niedobory jodu.

Można by tak wymieniać jeszcze długo. A jakie są normy?

 

Kobieta
19-60 lat

Kobieta ciężarna

Kalorie[kcal]

2200

2500

Białka [g]

80

95

Węglowodany [g]

330

400

Tłuszcze [g]

85

90

Witamina A [j.m.]

4000

5000

Witamina B1 [mg]

1,9

1,9

Witamina B2 [mg]

1,8

2,4

Witamina B5 [mg]

-

-

Witamina B6  [mg]

2,0

3,0

Witamina B12 [µg]

3,0

4,0

Witamina C [mg]

70

80

Witamina D3 [j.m.]

200

400

Witamina E [mg]

10

12

Witamina H [µg]

-

-

Witamina PP [mg]

21

21

Kwas foliowy [µg]

290

450

Wapń [mg]

900

1200

Magnez [mg]

300

350

Fosfor [mg]

700-900

900

Żelazo [mg]

18

26

Cynk [mg]

13

16

Miedź [mg]

2,0-2,5

2,0-2,5

Mangan [mg]

2,5-5

2,5-5

Selen [µg]

60

65

Jod [µg]

160

180

Dzienne zapotrzebowanie wg zaleceń Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie

 

Niedobory witamin i minerałów w diecie osoby dorosłej objawiają się głównie złym samopoczuciem, rozdrażnieniem, pogorszeniem stanu skóry, włosów, błon śluzowych, spadkiem odporności, osłabieniem, bezsennością, zawrotami głowy, niedokrwistością, skurczami mięśni. Organizm osoby dorosłej jest już w pełni ukształtowany, objawy niedoborów są więc związane z codziennym funkcjonowaniem organizmu.

W przypadku dziecka rozwijającego się w łonie matki, niedobory witamin i minerałów bywają o wiele poważniejsze w skutkach. Ciało dziecka budowane jest przecież "od zera" z tego, co dostarczy matka. Dla przykładu, niedobory kwasu foliowego mogą prowadzić do przepukliny mózgu, przepukliny/rozszczepu kręgosłupa, bezmózgowia, poronień, zahamowania wzrostu płodu. Niedobory witaminy D3 mogą skutkować nieprawidłowościami w rozwoju układu kostnego, a w przyszłości rozwojem cukrzycy typu 1 czy astmy. Niedobory jodu zwiększają ryzyko porodu przedwczesnego, poronień i zaburzeń rozwojowych dziecka, podnoszą także odsetek umieralności okołoporodowej. Niski poziom witaminy E może skutkować nadciśnieniem indukowanym ciążą (preeklampsja), zaś A i E - poronieniami nawykowymi. Niedobory magnezu mogą być przyczyną przedwczesnych porodów i zatruć ciążowych, mogą powodować  tzw. zespół wzrostowy niedoboru magnezu u płodu (w skrajnych przypadkach prowadzący do śmierci). Cynk i enzymy od niego zależne, są niezwykle istotne dla wzrostu płodu i ułatwia osiągnięcie prawidłowej wagi urodzeniowej.

Warto także zaznaczyć, że zgodnie z porzekadłem: co za dużo, to niezdrowo. Odnosi się to w szczególności do witaminy A. Kobiety w ciąży spożywają jej sporo, nie rozstając się często ze szklanką pysznego i zdrowego soku marchwiowego. Gdy do tego zaczną zażywać tran, zawierający (oprócz kwasów omega-3 i witaminy D3) niemałe ilości witaminy A lub złożone preparaty multiwitaminowe zawierające tę witaminę, pojawia się realne ryzyko przedawkowania. Jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ nadmiar witaminy A wykazuje działanie teratogenne - uszkadzające płód. Nadmiar witaminy A w pożywieniu może skutkować wodogłowiem, małogłowiem, wadami twarzy i serca. Szkodliwe może być także spożycie dużych dawek witaminy C, powyżej 1g dziennie (stężenie witaminy C w ciele płodu jest o 50% wyższe, niż w ciele matki). Szkodliwy dla rozwijającego się  dziecka jest także nadmiar witamin E i D3. Bardzo trudno jest doprowadzić do hiperwitaminozy dostarczając witaminy w pożywieniu. Ryzyko istnieje w przypadku dodatkowej, nierozważnej suplementacji.

Każda kobieta ciężarna powinna krytycznie ocenić swoje nawyki żywieniowe i dołożyć wszelkich starań, by zoptymalizować jadłospis. Żadne tabletki i syropy nie zastąpią zbilansowanej diety, żadna syntetyczna witamina nie będzie tak bezpieczna i tak wysoce wchłaniana, jak witaminy pochodzenia naturalnego. Bywa, że zapotrzebowanie na niektóre witaminy i mikroelementy jest trudne do zaspokojenia, mimo troski o prawidłową dietę. Z tej przyczyny normą jest podawanie preparatów kwasu foliowego w 1. trymestrze ciąży oraz żelaza w 2. i 3. trymestrze. Ze względu na ograniczone względami zdrowotnymi spożycie jodowanej soli spożywczej, wskazana może okazać się także suplementacja jodu. Rutynowe zażywanie preparatów multiwitaminowych przez kobiety w ciąży jest dość kontrowersyjne. Jedni lekarze powszechnie je zalecają, inni potrzebę suplementacji uzależniają od sposobu odżywiania ciężarnej, twierdząc, że przy optymalnie zbilansowanej diecie możliwe jest obycie się bez nich. Jedni przepisują witaminy typu "all-in-one", inni próbują celować w typowe dla naszego społeczeństwa niedobory. Ale co do jednego nikt nie ma wątpliwości: podstawą jest dobra, pełnowartościowa dieta na co dzień.

Tekst: Chemical / bangla.pl
Napisz komentarz
Napisz komentarz jako gość lub zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się teraz.
Użytkownik test2
Gość
Smile Big-Grin Confused Cool Angry Dizzy Heart Sad Smug Tongue Winking Crying Crying2 Don't-tell-Anyone Girl Goodbye Hug Drooling Laughing Ligthbulb Loser Music Nerd Love Not-Talking Party Sacred Scared Sick Sick2 Silly Sleeping Sleepy Smoking Straight-Face Thinking Whew Yawn Więcej
Imię lub nick:
Tak będzie podpisany Twój komentarz.
Jeżeli nic nie wpiszesz komentarz będzie podpisany jako "gość".
chcę otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach
chcę otrzymywać newsletter z informacjami o ciekawych opiniach, artykułach, produktach i zdjęciach
Użytkownik ~oleander
~oleander
dodano: 1-12-2017, 19:41
grunt to kwas foliowy ale choćby nie wiem jak 'zieloną dietę' stosować to i tak trzeba go suplementować dodatkowo... u mnie folik leci non stop już z rok przed poczęciem
Użytkownik ~Kjojik
~Kjojik
dodano: 23-05-2011, 11:52
1. karmienie piersią chroni przed osteoporoza,
2. wapń jest w warzywach zielonych (np sałata),
3. białko w roślinach strączkowych, ale i w zbożach, które są ważne ze względu na węglowodany złożone
4. czerwone mięso wcale nie jest dobre, jeśli już to dziczyzna, można też jeść indyki, które mają więcej żelaza niż kurczaki, a są o wiele zdrowsze od mięsa czerwonego, a przede wszystkim chudsze, od najchudszej wołowiny.
5. bogatym źródłem żelaza są warzywa czerwone, np papryka, która jest zdrowsza od czerwonego mięsa, a przy tym bardzo nisko kaloryczna.

Jestem teraz w drugiej ciąży, w pierwszej przytyłam tylko 8kg, a dziko urodziło się zdrowe i o prawidłowej masie. W drugiej ciąży tez trzymam linię, a dziecko rośnie zdrowo.

Jem bardzo dużo warzyw, sama wyciskam soki z pomarańczy, jabłek, marchwi. Kiełki jem jak chipsy. Zamiast przekąsek suszone owoce i bakalie i zawsze wyniki mam rewelacyjne, nie mam nadciśnienia, opuchlizn, etc. Karmiłam piersią przez 29 miesięcy, przerwałam ze względu na ból brodawek w kolejnej ciąży, a moje wyniki zawsze były rewelacyjne, córka jest alergiczką, ma refluks żołądkowo - przełykowy, ale drakońska dieta mamy karmiącej wcale nie jest taka dobra, bo jeśli mama jeść nie będzie to żadne suplementy tego nie zastąpią (suplement, uzupełnienie, które nie zastąpi zbilansowanej diety). np. syntetyczna wit C prawie w całości jest wydalana z organizmu
dodano: 15-05-2011, 18:33
ja obecnie łykam feminatal 2- lekarz mi polecił (jestem w 6 m-cu), dodatkowo niestety muszę zażywać żelazo (ascofer 2x1), bo wyniki badań krwi mocno spadły odkąd jestem w ciąży..trwa to już drugi miesiąc, a wyniki dalej nie takie jak być powinny. Oczywiście staram się dobrze odżywiać, jeść czerwone mięso, piję tylko jedną, małą kawę dziennie i to słabą (uwielbiam po prostu jej smak). Chciałam zwrócić uwagę na fakt, że często nie wiemy jak zażywać dany suplement, żeby się dobrze wchłonął i nam pomógł. Ponieważ na ulotce z feminatala piszą, żeby go zażywać podczas jedzenia, a na ulotce ascofera, że najlepiej zażywać go na "głodny żołądek" - 2 godziny po i godzinę przed jedzeniem. Czyli 2 inne sposoby przyjmowania żelaza (bo jak wiemy w feminatalu też jest żelazo). Zaczęłam sama szukać informacji w necie na temat żelaza w organizmie, jego ubytku, nadmiaru, zapotrzebowania i wreszcie najodpowiedniejszego momentu jego przyjmowania. Okazało się, że najlepiej rzeczywiście na głodnego, bo z jedzeniem, a zwłaszcza z węglowodanami, czy białkiem które są chyba w każdym jedzeniu, nie wchłonie się wcale(!)
Dopiero od kilku dni zażywam w ten sposób wszystkie suplementy, za miesiąc mam znów badania, ciekawe, czy to coś da..oby! Smile pozdrawiam Smile
dodano: 9-03-2011, 11:33
Zdrowa dieta przede wszystkim, ale czasami coś zdecyduje za nas. Karmiąc piersią do dziś ( 20 mscy) musiałam zrezygnować z wielu potraw, a przede wszystkim z nabiału. Suplementy z dużą zawartością wapnia zastępowały mi ten pierwiastek, który przyswoiłabym z normalną dietą. Bałam się osteoporozy i innych chorób. Zapotrzebowanie na wapń w mg u mnie, było szczegółowo omówione z pediatrą, która wręcz nakazywała przyjmowanie witamin w takiej formie. Miałam wybór - dieta dostosowana do dziecka+ dodatkowo witaminy, albo przejście na sztuczne karmienie i jedzenie czego mi się tylko podoba. Wybrałam rzecz jasna karmienie piersią i suplementy łykam do dziś.
Użytkownik ~AniaM
~AniaM
dodano: 8-03-2011, 19:04
Ech a co zrobic jak sie ma mocne apetyty na dziwaczne jedzenie? ja mialam ochote na smazone, wlasnie takie mocno smazone, frytki, ryby, ale frytki szczegolnie mocno mnie krecilySmile
Z suplementow bralam tylko kwas foliowy i tyle..Dziecko mam zdrowiutkieSmile
dodano: 8-03-2011, 17:35
Zgadzam się , żadna witaminowa tabletka nie zastąpi pełnowartościowej diety.