zgłoś błąd lub sugestię

Jak pomóc dziecku leworęcznemu?

5 komentarzy
Chemical / bangla.pl, piątek, 5 listopada 2010

Dziecko leworęczne potrzebuje wsparcia podczas pokonywania trudności napotykanych w świecie przystosowanym do potrzeb osób praworęcznych. Czym bardziej coś jest "prawostronne", tym więcej trudności przysparza osobom leworęcznym. Jednym z przykładów może być pismo - jego kierunek, kształt liter, sposób wodzenia pióra po papierze idealnie odpowiadają schematom ruchu osoby praworęcznej. Mańkut najchętniej pisałby od strony prawej do lewej i stosował litery o kształcie ich własnego odbicia lustrzanego - i leworęczne  dzieci na początku szkolnej edukacji tak właśnie robią. Jest to jednak problem do przezwyciężenia - wystarczy tylko trochę treningu i kilka sztuczek.

 

źródło: www.msnbc.msn.com

Tendencja do obracania liter występuje często u dzieci uczących się pisać, nie tylko u mańkutów - jest jednak u nich bardziej nasilona i trudniej się jej wyzbyć. Dzieci leworęczne często piszą "pod prąd", od prawej do lewej strony, mogą też mylić litery takie jak p i g czy d i b.

 

źródło: www.handedness.org

Jest to związane z niedoskonałą orientacją przestrzenną u młodszych dzieci i  nie do końca ugruntowaną prawidłową techniką pisania, zaś wzmocnione przez nienaturalny dla leworęcznych kierunek pisma. Rodzic może pomóc zaznaczając w zeszycie lewą stronę, co pomoże dziecku zacząć nową linijkę od właściwej strony.

Sama technika pisania liter różni się u osób prawo- i leworęcznych.  Praworęczni "ciągną" pióro po papierze, co jest wygodne i praktyczne. Jednak leworęczni, modyfikując nieco technikę pisania, mogą sprawić, że przynajmniej w części ruchów pióro będzie "ciągnięte", a nie "pchane", co można  zauważyć na ilustracji, na przykładzie literki T.

 

źródło: www.lefthandedchildren.org

Kolejnym problemem jest ustawienie ręki podczas pisania. Dziecko nie może używać lewej ręki w sposób będący lustrzanym odbiciem techniki stosowanej przez praworęcznych rówieśników - pisząc w ten sposób zasłaniałoby sobie dłonią napisany już tekst. Konieczne jest inne ułożenie dłoni.

Ułożenie ręki nad linijką jest bardzo niekorzystne - mocno wygięta ręka szybko się męczy, mięśnie są mocno napięte, co w dłuższej perspektywie może wywoływać ból. Zakres ruchów jest ograniczony, przez co litery są mało kształtne.

 

Korzystniejsze jest ułożenie ręki poniżej linijki tekstu. Prawidłowej postawie podczas pisania sprzyja także skośne ułożenie zeszytu - powinien on być odchylony w prawą stronę pod kątem około 30-40 stopni  (przy czym należy tu uwzględnić upodobania dziecka, nie trzeba ustawiać zeszytu z kątomierzem w ręce). Prawidłowa pozycja jest przedstawiona na poniższym rysunku:

 

źródło: www.handedness.org

Długopis/pióro nie powinno być trzymane przy samej stalówce - dystans około 2,5 cm czyni napisany tekst lepiej widocznym, bez pochylania się nad nim.  Oprawkę pióra można oznaczyć we właściwym miejscu, by dziecko samo mogło przypomnieć sobie o odpowiednim uchwycie.

Prawidłowa pozycja przy pisaniu powinna być wpajana od samego początku, ponieważ trudno później wyplenić złe nawyki. Na zachodzie dostępne są specjalne maty dla leworęcznych dzieci, które przypominają im o prawidłowym ustawieniu zeszytu, właściwym uchwyceniu pióra, zawierające także "ściągę" z techniki zapisu poszczególnych liter.

 

źródło: www.anythinglefthanded.co.uk

Bardzo ważną kwestią jest właściwe usadzenie dziecka w ławce. Powinno ono siedzieć po lewej stronie ławki, by dzieci nie poszturchiwały się łokciami podczas pisania. Najlepiej, by był to środkowy rząd ławek, w którym światło pada z góry i jest najbardziej rozproszone. W domu lampkę należy ustawić po prawej stronie biurka, aby uniknąć rzucania cienia na kartkę. Pomocne może być także lekkie pochylenie blatu.

Leworęczność jest dziś powszechnie akceptowana, co jest znakomicie widoczne na stoiskach papierniczych. Oprócz klasycznych (uniwersalnych)przyborów do pisania i ergonomicznych przyborów dla praworęcznych, leżą piękne i kolorowe ergonomiczne artykuły dla osób posługujących się lewą ręką.

Ze względu na odmienną technikę pisania ("pchanie" zamiast "ciągnięcia" pióra po kartce), ergonomiczne pióra dla leworęcznych są wyposażone w specjalne zakończenie stalówki (np. Pelikano Junior), mają również specjalnie wyprofilowane, wygodne miejsce na palce (np. Herlitz my.pen). Do kupienia są specjalne "leworęczne" naboje do pióra, zawierające szybciej schnący atrament (mniejsze ryzyko rozmazywania).

 

Dostępne w sklepach są także całe systemy "leworęcznych" artykułów do nauki pisania, obejmujące poszczególne etapy nauki: od kredek (dla przedszkolaków), poprzez ołówki, pióra kulkowe, po pióra wieczne (doskonalenie sztuki pisania), jak na przykład Pelikan Griffix.

 

Dla dzieci uczących się pisać przeznaczone są produkty marki Stabilo - dostępne także w wersji dla osób posługujących się lewą ręką. W skład serii Stabilo Easy wchodzą ołówki automatyczne i pióra kulkowe, odpowiednie dla małych rączek.

 

Ergonomiczne pióro dla leworęcznych (tak samo jak ergonomiczne pióro dla praworęcznych) nie jest rzeczą niezbędną do życia, pisać można też zupełnie prostym długopisem - jednak komfort użytkowania jest zupełnie inny: mniejsze jest napięcie dłoni i związane z nim dolegliwości bólowe. Warto o tym pamiętać, ponieważ dzieci leworęczne często zbyt mocno napinają mięśnie ręki podczas pisania.

Ze względu na inną technikę pisma, ołówki dla dzieci leworęcznych powinny być raczej miękkie.

Standardem są nożyczki dla leworęcznych - posiadają one inny układ ostrzy oraz specjalnie wyprofilowane chwyty dla wygody małych użytkowników, np. Maped Vivo 3D czy Herlitz.

 

Można także pójść o krok dalej - leworęczna linijka i kątomierz (np. Maped), leworęczna temperówka (np. Stabilo), zeszyt ze skośną liniaturą i zaznaczoną lewą stroną.

 

Czy są potrzebne? A może to fanaberia podkreślająca "inność" dziecka i zwiększająca dystans do praworęcznej większości? Zdania są podzielone: jedni chcą ułatwić dziecku życie, inni dokładają starań, by dziecko mimo wszystko nauczyło się posługiwać "normalnymi" artykułami piśmienniczymi. Jedni z radością akceptują te wszystkie "zdobycze techniki", drudzy utrzymują, że skoro kiedyś leworęczne dzieci radziły sobie bez specjalnych temperówek, to i dziś sobie bez nich poradzą. Wybór należy do Was!

Tekst: Chemical / bangla.pl
Napisz komentarz
Napisz komentarz jako gość lub zaloguj się. Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się teraz.
Użytkownik test2
Gość
Smile Big-Grin Confused Cool Angry Dizzy Heart Sad Smug Tongue Winking Crying Crying2 Don't-tell-Anyone Girl Goodbye Hug Drooling Laughing Ligthbulb Loser Music Nerd Love Not-Talking Party Sacred Scared Sick Sick2 Silly Sleeping Sleepy Smoking Straight-Face Thinking Whew Yawn Więcej
Imię lub nick:
Tak będzie podpisany Twój komentarz.
Jeżeli nic nie wpiszesz komentarz będzie podpisany jako "gość".
chcę otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach
chcę otrzymywać newsletter z informacjami o ciekawych opiniach, artykułach, produktach i zdjęciach
Użytkownik ~Kasiarold
~Kasiarold
dodano: 1-08-2017, 12:04
Napiszę później na razie zapoznaje się z waszymi treściami komentarzy. Pozdrawiam. Kasiaroldo
Użytkownik ~julka123
~julka123
dodano: 10-11-2015, 17:55
też jestem leworęczna ale niepotrzebuje tych rzeczy tylko używam praworęcznych rzeczy chociaż gdy gram w siatkówke jest mi żle Crying2 Crying2 Crying2 Crying2 Crying2 Crying2
dodano: 4-09-2014, 19:54
Witam, dobrze ze istnieja strony z artykułami o leworecznych- mozna sie poradzic i dowiedziec wielu nowych rzeczy o ktorych sie nie wie zeby pomoc dziecku w swiecie praworecznychSmile PozdrawiamSmile
dodano: 30-05-2012, 20:02
Świetny artykuł! Mój synek ma akurat przybory szkolne ze Stabilo jesteśmy bardzo zadowoleni mamy dobrą jakość za przystępną cenę, szkoda, że z wieloma innymi produktami tak nie ma. Stabilo jednak stawia na zadowolenie rodziców i dzieci Smile
Użytkownik ~Anka
~Anka
dodano: 19-08-2011, 15:46
Mam dwóch synów leworęcznych, w każdym razie ten młodszy 3 latek jak na razie tylko używa lewej ręki. Starszy 10 latek, dosyć dobrze poradził sobie ze swoją leworęcznością chociaż byłam pełna obaw. Dużo czytałam i ta wiedza bardzo ułatwiła mi pracę z synem od początku jego nauki.
Od przedszkola kupuję mu artykuły przeznaczone dla dzieci leworęcznych, pierwszym zakupem były nożyczki, którymi nikt w domu nie potrafi ciąć tylko syn. Zresztą żeby wyobrazić sobie jak niełatwe życie ma osoba leworęczna w świecie praworęcznych wystarczy wypróbować nożyczki dla osób leworęcznych. Ja w każdym razie nie potrafię...
Jako mama takiego dziecka (a może i dwóch) zawsze szykując stół do obiadu pamiętam, żeby dziecku ułożyć sztućce odwrotnie, łyżkę i nóż po lewej, widelec po prawej. Taka drobna sprawa a myślę, że ułatwia dziecku życie. Problemem okazała się nauka wiązania sznurowadeł, bo to ja musiałam najpierw nauczyć się wiązać jako osoba leworęczna, a potem pokazywać to synowi. Młodszemu przez jakiś czas kładłam łyżeczkę po prawej stronie, ale za każdym razem brał ją lewą ręką. Piłkę kopie tylko lewą nogą, rzuca przedmioty lewą ręką, przykłada zwiniętą w rulonik gazetę do lewego oka. Jeżeli okaże się, że jest leworęczny to wiem, że będzie miał dużą pomoc starszego brata, w każdym razie nie jest to już dla mnie jakaś "straszna" wiadomość i patrzę na to co robi już z większym spokojem niż przy pierwszym dziecku.